• Ocena redakcji
  • Ocena ekspertów
  • Ocena czytelników

W ostatnich latach rozwój e-usług w Polsce można określić jako oszałamiający, a ponoć mówi się, że to nie koniec lawiny związanej z tą właśnie sferą gospodarki. Stricte e-usługi to obszar, który obejmuje praktycznie większość odbywających się w internecie działalności – dostarczanie informacji, rozrywki, komunikacja, usługi finansowe, prawne, czy olbrzymia liczba niszowych serwisów, które zaspokajają wszelkiego rodzaju potrzeby.

E-usługi to temat szeroki jak rzeka, tak rozległy, że powoli zaczął wymykać się definicjom. Podstawowe pytanie brzmi – co jest, a co nie jest e-usługą? Przeglądając różne strony możemy natknąć się na różne definicje. Pozwolę sobie przytoczyć jedną z nich (wg Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka pt. „Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej”), a brzmi ona następująco: „e-usługi to usługi, których świadczenie odbywa się za pomocą Internetu, jest zautomatyzowane (może wymagać niewielkiego udziału człowieka) i zdalne.” Jak uściślić to w sposób jak najbardziej zrozumiały? E-usługi to działania świadczone w sposób automatyczny, a automatyzm musi być realizowany przez technologię informatyczną dajmy na to oprogramowanie. Jeżeli chodzi o dziedzinę, której dotyczyły by e-usługi to jest ona praktycznie nieograniczona. Ciężko jest stworzyć zestaw kategorii, które mogłyby obejmować obszar e-usług, a wszystko właśnie ze względu na niemożliwość skonstruowania jednej, figurującej definicji. Jednakże czytając sporą ilość artykułów związanych z tym właśnie tematem można natknąć się na jedną zgodną uwagę na temat określonych mniej więcej kategorii. Gdybyśmy musieli je określić były by to np.: informacja, reklama, komunikacja, sprzedaż/ kupno i towarzyszące temu usługi ułatwiające dokonywania korzystnych transakcji, pomoc techniczna dotycząca obecności w internecie, edukacja, turystyka, finanse, praca, zdrowie, rozrywka, kultura.

Niezwykle interesująca jest również kwestia sklepów internetowych. Jak do e-usług i ich wielu definicji ma się prowadzenie sklepu internetowego? Mówi się, że określanie tych właśnie sklepów jako obszar e-usług jest po prostu częstym błędem ze strony przedsiębiorców. W tym temacie możemy postawić sobie jedno zasadnicze pytanie. Co jeżeli proces sprzedaży danego towaru faktycznie wiąże się z procesem całkowicie zautomatyzowanym, odbywającym się bez udziału człowieka, a następnie towar taki w formie realnej musi zostać przez właściciela sklepu spakowany ręcznie do wysyłki? Według definicji nie możemy mówić tutaj o e-usłudze ze względu na niespełnienie podstawowych założeń tej właśnie definicji (brak automatyzacji). Według pewnej definicji e-usługi i handel elektroniczny są ze sobą w pewien sposób powiązane, należą do jednej szerokiej kategorii, a mianowicie e-commerce (pol. handel elektroniczny).

Wielu specjalistów prorokuje jednak, że mimo tak wielkiego boom’u e-usług, najszybciej rozwijającą się dziedziną będą mobline usługi wideo i to one w ciągu najbliższych 3 lat będą generowały większość ruchu w sieciach moblinych. Jednakże, warto do tego podejść sceptycznie ze względu na dynamiczny rozwój dziedziny e-usług. Wystarczy, że ktoś, gdzieś wpadnie na dobry pomysł, który porwie za sobą rzeszę potencjalnych użytkowników.