• Ocena redakcji
  • Ocena ekspertów
  • Ocena czytelników

Nazwa tego działu marketingu jest dość intrygująca, budzi w nas zaciekawienie, lecz nie zawsze zdajemy sobie sprawę czym to jest i „z czym to się je”.

Zapewne każdy z nas miał w swoim życiu styczność z takim przypadkiem, gdzie uległ, świadomie lub nie, sugestiom innych osób. W maksymalnym skrócie na tym właśnie polega marketing szeptany.

Przyglądając się bliżej temu zagadnieniu, można spostrzec, że rady od dobrej znajomej czy kolegi są właśnie tym narzędziem dość mocno ukrytym za firaną naszych zwykłych zachowań.

Przykładowo: Koledze popsuło się auto i poszukuje dobrego i taniego mechanika, który wykona mu usługę naprawy, a że „ja” dobry kolega mam znajomego mechanika, to podsuwam koledze namiary na mojego znajomego. To właśnie istota działania marketingu szeptanego.

Przyglądając się jednak jeszcze bliżej, można zauważyć, że takie „koleżeńskie rady” wcale nie muszą być jedynie dobrą przysługą, ale także dobrym interesem. Dzieje się tak za sprawą tego, że moja „dobra rada” może mieć podłoże materialne.

Przykładowo : Gdy moje auto miało problemy ze sprawnością to pewien mechanik, który chciał zdobyć klientów,  wykonał mi usługę naprawy taniej niż powinien, lecz w zamian za to poprosił mnie, abym polecał go swoim znajomym, gdy Ci będą potrzebowali fachowca od auta.

Nie robią wrażenia, takie zwykłe rady i podpowiedzi? Nie, dopóki nie uświadamiamy sobie jak ważną rolę w tym wszystkim odgrywamy i jak wielki udział takiego marketingu jest w naszej codzienności.

Ciekawi mnie ile z osób na co dzień spotyka się z taką sytuacją, gdzie polecane produkty lub usługi są przez nich kupowane.

Na przykład ktoś poleca nam iść do kina na film, bo podobno świetny, lub kupić  wędlinę w sklepie na rogu bo wyśmienicie smakuje.

To wszystko to jeszcze nic, biorąc pod uwagę rolę Internetu w rozwoju marketingu szeptanego.

Web 2.0 to nazwa serwisów internetowych, które powstały po 2001 roku, a które wprowadziły rewolucję do sieci. Od tej daty zaczyna się masowe wprowadzanie treści do sieci przez użytkowników danych serwisów. Każdy, kto ma dostęp do sieci, może wpisywać w niej treści o różnej tematyce.

Facebook, twister czy każdy inny blog, mikroblog, a nawet komunikatory takie jak „gg” to narzędzia, które są wykorzystywane właśnie do celów marketingowych.

Zamieszczane klipy na profilach, popularne lajki, odnośniki do innych profili i wiele, wiele innych tego typu działań to właśnie marketing szeptany, który zostaje przez nas codziennie „zjadany” czy tego chcemy czy nie. 😉