Od kilku dni bardzo głośnio słychać o zmianach w Google Maps.

Google – światowy potentat branży IT, pośród swych usług prowadzi także serwis mapowy – doskonale wszystkim znany, Google Maps. W tym roku producent zamierza wprowadzić nową wersję tej aplikacji – dążąc do stworzenia (według ich własnych słów) – mapy idealnej. Jak im to wyszło?

Coraz więcej budynków jest widocznych w 3D

Do pewnego stopnia mieliśmy do dyspozycji tę funkcjonalność już wcześniej, ale teraz większość dużych miast możemy podziwiać w elegancko wymodelowanym widoku 3D. Jeszcze jednak nie nałożono odpowiedniej siatki na zdjęcia satelitarne (możliwe, że w obawie fiaska podobnego do map Apple), więc póki co pozostaje nam oglądać beżowe bloki. Dobre i to.

Bardziej dokładne i użyteczne informacje dotyczące natężenia ruchu na ulicach

Teraz oprócz prezentowania nam aktualnego natężenia ruchu w mieście, wraz z informacjami dotyczącymi wypadków drogowych, będziemy mogli także zobaczyć prognozę na najbliższy czas. Pozwoli nam to lepiej zaplanować trasę, bo weźmiemy także pod uwagę możliwe zmiany, jakie zajdą od momentu kiedy wyjdziemy z domu.

Jeszcze lepsze wyznaczanie tras

Wszyscy w końcu korzystamy z pomocy Google Maps w znalezieniu optymalnej drogi do celu. Czasem jednak nie znamy za dobrze okolicy, do której się wybieramy, i widok trasy z lotu ptaka jest niewielką pomocą. Teraz Google pozwala nam przejrzeć każdy punkt trasy z podglądem skrzyżowania w Steert View, dzięki czemu nie przegapimy już żadnego skrętu.

Podsumowanie nadchodzących imprez w wyszukiwanych lokacjach

Kolejnym usprawnieniem jest szybki podgląd nadchodzących imprez w wyszukiwanej przez nas lokacji. Na przykład ja wybrałem właśnie na mapie Spodek w Katowicach i już widzę, że 15 marca będą tam trwały rozgrywki Intel Extreme Masters. Bardzo wygodne rozwiązanie.

Wyznaczanie trasy na wszystkie sposoby

Dla wielu interesującym rozwiązaniem będzie możliwość wyznaczania optymalnej trasy nie tylko dla pieszego, kierowcy i rowerzysty. Teraz możemy także zobaczyć czy dotrzemy do celu szybciej samolotem, czy pociągiem. Co ciekawe połączenia lotnicze są w Polsce dobrze obsługiwane, lecz nie udało mi się uzyskać informacji przy wyznaczaniu trasy koleją. Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni.

Artykuł pochodzi i serwisu gazeta.pl